​Spin-aj naukę z biznesem

Współpraca nauki i biznesu staje się coraz ważniejsza. To ona jest motorem napędowym gospodarki i sprawia, że badania naukowe nie są chowane do szuflady. Jeśli pracujesz na uczelni, prowadzisz badania, to wcale nie oznacza, że musisz się skupiać wyłącznie na działalności naukowej i dydaktycznej. Możesz połączyć pasję naukową z działalnością biznesową. Taką możliwość dają firmy typu spin.

Czym jest firma "spin"?

Aby twoja firma mogła zostać uznana za spin, musi spełnić dwa warunki. Pierwszy - jej założyciel powinien być związany z uczelnią lub inną jednostką naukowo-badawczą jako jej pracownik naukowy, student lub absolwent. Drugi - przedmiot działalności powinien dotyczyć wyników badań przeprowadzonych w związku z twoją działalnością na uczelni. Innymi słowy twoja firma powinna komercjalizować (czyli zamieniać na produkt rynkowy) wyniki badań naukowych przeprowadzonych na uczelni.

Jeżeli uczelnia jest wciąż powiązana z twoją firmą (np. jako udziałowiec), mówimy wtedy o firmie typu spin-out. Jeżeli nie ma już związków z jednostką macierzystą a współpraca nawiązywana jest na zasadach rynkowych, nazwiemy ją firmą spin-off.

Po co mi firma "spin"?

Przede wszystkim jest to dobry sposób na wdrożenie wyników badań przeprowadzonych na uczelni. To ścieżka, dzięki której ustalisz z uczelnią podział praw do wytworzonej przez ciebie (ale dzięki zasobom uczelni) własności intelektualnej i będziesz miała pewność, że bezpiecznie możesz z niej korzystać.

Firmy spin to też ciekawa opcja dla naukowców, którzy nie są zainteresowani prowadzeniem własnej firmy. Po prostu wolą skupić się na swojej ulubionej działalności - badaniach naukowych. Jeżeli zaliczasz się do tego grona, to pamiętaj, że nie musisz stać się przedsiębiorcą, żeby móc czerpać korzyści z efektów swojej pracy naukowej. Możesz np. zostać współzałożycielką nowej firmy wnosząc do niej wyniki swoich badań. Bieżącą działalnością zajmą się twoi wspólnicy, a ty będziesz mogła skupić się na dalszej działalności naukowej.

Firmy typu spin to też duża korzyść dla uczelni. Dzięki firmom spin wyniki badań naukowych powstałych w jej murach zyskają drugie życie a szkoła zapewni sobie fundusze na podstawową działalność. Wzrasta też jej prestiż w oczach studentów i pracowników naukowych, a także pozycja w międzynarodowych rankingach szkół wyższych.

Chyba najsłynniejszą obecnie firmą spin-off jest Google. Spółka powstała jako efekt projektu dwóch doktorantów na Uniwersytecie Stanford w Stanach Zjednoczonych. W krótkim czasie urosła na lidera rewolucji internetowej oraz nowoczesnych technologii, przynosząc właścicielom, w tym uczelni, pokaźne zyski.

"Spin" z funduszami

Sprawna realizacja pomysłu biznesowego, rozwój produktu, kompetentni pracownicy - to niezbędne składniki sukcesu firmy. Trudno jednak zadbać o nie, jeśli twoja kasa świeci pustkami. Z podobnymi problemami borykają się także firmy typu spin-off i spin-out. Posiadają ogromne zasoby intelektualne (wyniki badań, itp.), ale do ich praktycznego zastosowania potrzebne są pieniądze. Możesz je pozyskać w programach regionalnych oraz Programie Inteligentny Rozwój.

Każdy region posiada swój własny program współfinansowany ze środków Unii Europejskiej. W części z nich znajdziesz wsparcie dedykowane firmom typu spin. Tak jest np. w województwie lubelskim i kujawsko-pomorskim. Z dotacji (często rzędu 50-70 proc.) sfinansować możesz infrastrukturę do prowadzenia badań (lubelskie) oraz pokrycie kosztów ich prowadzenia (kujawsko-pomorskie). Jeżeli w twoim regionie akurat nie będzie osobnej puli dla firm spin, to i tak znajdziesz w nich środki na wyposażenie, prowadzenie badań oraz wprowadzanie ich wyników do działalności gospodarczej. Żeby je zdobyć, będziesz jednak musiała konkurować z innymi firmami, bez względu na to, czy są one spin, czy nie. O ofertę w twoim regionie zapytaj konsultantów Punktów Informacyjnych Funduszy Europejskich.

Pomost dla początkujących

Ciekawą formę wsparcia nowych, innowacyjnych przedsiębiorstw, w szczególności typu spin-off lub spin-out, oferuje program BRIdge Alfa. Narodowe Centrum Badań i Rozwoju, ze środków Programu Inteligentny Rozwój, dofinansowuje fundusze inwestycyjne (nazywane także wehikułami inwestycyjnymi) - 80 proc. ich budżetu to środki POIR. W ten sposób agencja wykonawcza Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego ogranicza ryzyko związane z realizacją najbardziej innowacyjnych projektów na wczesnym etapie rozwoju. Zadaniem tych funduszy jest wyszukanie i wsparcie nowatorskich projektów, które przewidują wykorzystanie prac badawczo-rozwojowych. Dzięki objęciu części udziałów w firmie, wehikuł inwestycyjny może zaoferować pomoc doradczą, wsparcie organizacyjne oraz finansowe na pierwszym etapie rozwoju firmy. Pamiętaj, że swoje pomysły mogą zgłaszać także indywidualni naukowcy - wehikuł będzie mógł go zweryfikować i wspomóc organizacyjnie powstanie spin-offu lub spin-outu.

W 2017 roku NCBR w ramach BRIdge Alfa dofinansował 20 wehikułów inwestycyjnych przeznaczając na ten cel ponad 480 mln zł. Powołane "Alfy" dokonują już inwestycji i szukają nowatorskich projektów. W połowie października zakończył się kolejny nabór w Narodowym Centrum Badań i Rozwoju. Już w pierwszym kwartale 2018 roku rozpoczną inwestowanie kolejne fundusze.

Jeżeli twoja firma dopiero powstaje lub działa stosunkowo niedługo, może zainteresować cię też inna oferta inwestorów korzystających z unijnego dofinansowania - Starter i Biznest. Decydując się na współpracę z inwestorem finansowym typu Venture Capital otrzymasz m.in. wysoką pomoc finansową, doradztwo, kontakty biznesowe oraz wsparcie we wprowadzeniu swoich produktów na rynek krajowy i zagraniczne. Pamiętaj, że inwestorzy szukają firm posiadających opracowane produkty. Jeżeli jesteś jeszcze na etapie prowadzenia badań, bardziej zainteresuje cię program Bridge Alfa.

W Starterze przyjdzie ci współpracować z profesjonalnymi firmami inwestycyjnymi (tzw. Funduszami Venture Capital). Dzięki ich doświadczeniu, kompetencjom i kontaktom łatwiej ci będzie rozwinąć swoją firmę. W zamian za część udziałów w niej otrzymasz także dofinansowanie do 3 mln zł. Do końca br. PFR zamierza wybrać  firmy inwestycyjne, którym będziesz mógł zaprezentować swoją firmę.

Z kolei Biznest łączy siły funduszy kapitałowych i aniołów biznesu, czyli prywatnych inwestorów, najczęściej doświadczonych przedsiębiorców. Jego oferta jest podobna do Startera, Biznest wyróżnia jednak możliwość współpracy z konkretnym mentorem z dużym dorobkiem w swojej dziedzinie. Listę inwestorów poznamy na początku 2018 r.

Inwestor - to się opłaca

Czytając o wsparciu firm spin-off i spin-out z Funduszy Europejskich, zastanawiasz się pewnie nad tym, na ile jest to korzystne. Widzisz, że fundusze inwestycyjne oferują doradztwo, środki finansowe, ale też że w zamian obejmują część udziałów w twojej firmie. Pamiętaj jednak, że korzystanie z finansowania o charakterze udziałowym ma wiele zalet.

Po pierwsze - inwestor, finansując twój pomysł na biznes, bierze również odpowiedzialność finansową za ewentualną porażkę. Po drugie - dzięki zaangażowaniu swoich środków, fundusz będzie zainteresowany postępami w rozwoju firmy i chętniej pomoże w przypadku problemów (w końcu twoja strata, będzie też jego stratą). Po trzecie - możesz na bieżąco korzystać z wiedzy, doświadczenia czy kontaktów biznesowych inwestora. Na początku jest to bardzo ważne - zwłaszcza dla naukowców czy studentów, którzy mogą mieć mniej obycia biznesowego. Po czwarte - zaletą jest elastyczność. Wynalazcy w zamian za wniesioną wartość intelektualną do spółki technologicznej obejmują w niej udziały. Pozwala to im uzyskiwać zyski z IP rozwijanego w spółce z udziałem inwestora Venture Capital, zarządzającego skutecznie procesami biznesowymi. Korzyści ze współpracy są więc obopólne.  Wynalazcy stają się jednocześnie współwłaścicielami spółki opierającej swój potencjał i kapitał ma stworzonej technologii. Wpływają również zasadniczo na jej rozwój i modernizacje, co pozwala realizować im dalsze prace naukowe.

Pewnie nie raz słyszałaś, że z dotacji unijnych trzeba się dokładnie rozliczyć co do grosza. W przypadku inwestycji funduszu kapitałowego masz znacznie większą swobodę w wydawaniu środków. Najważniejsze, aby były to koszty uzasadnione i pozwalające najefektywniej osiągnąć cel.


INTERIA

Wasze komentarze (0)

Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.