Innowacje jeszcze bliżej ludzi

Kiedy mówisz "innowacja", to pewnie często masz na myśli nowoczesne technologie, rozwiązania elektroniczne, skomplikowane urządzenia. Tymczasem jest to o wiele szersze pojęcie. W innowacyjny sposób możesz myśleć także w kontekście rozwoju osobistego albo wsparcia osób w trudnej sytuacji. Na tym polegają tzw. innowacje społeczne. Mając nowatorski pomysł na rozwiązanie jakichś problemów społecznych, możesz starać się o dofinansowanie w Programie Wiedza Edukacja Rozwój.

O takie dofinansowanie postarała się grupa młodych kobiet - Kasia, Martyna i Dominika. Założyły organizację 4Elements i zaangażowały się we wsparcie młodych osób. Wiele doświadczeń wyniosły z okresu swoich studiów i dotychczasowej pracy. Są trenerkami i coachami. A przede wszystkim mają pomysły na innowacje w społeczeństwie.

Rozmowa z Kasią Kamińską, przedstawicielką 4Elements:

Reklama

Czym jest dla was innowacja społeczna? Jakie korzyści przynoszą waszym zdaniem takie innowacyjne projekty?

- Innowacje dla mnie to włączenie pewnego sposobu myślenia o świecie, w którym jeśli jest problem, to może być też rozwiązanie. I to nie tylko problem techniczny, ale i społeczny. Korzyścią jest to, że szuka się nieoczywistych i jeszcze nie wypróbowanych sposobów na zmianę rzeczywistości na lepsze. Myśląc w ten sposób, nie widzi się problemów tylko wyzwania lub łamigłówki do rozwiązania. Innowacja społeczna to szukanie nowej drogi, w otwarty, czasami niekonwencjonalny sposób, często przy wykorzystaniu nowoczesnych technologii.

Macie już za sobą realizację  innowacji, którą  nazwałyście  "Rok Laby". Co zainspirowało was do stworzenia projektu tego typu?

- Pomysł na projekt o tytule "Rok Laby" powstał w mojej głowie dwa lata temu, a potem rozwijałyśmy go we trójkę z Martyną Kozłowską-Żukowską i Dominiką Lis - w grupie coachów, trenerów i psychologów pod nazwą 4 Elements. Widziałam wokół siebie coraz więcej zagubionych młodych ludzi, wypalonych już na wczesnych etapach życia, bez motywacji, zaangażowania, nie wiedzących czego chcą. Zastanawiałam się, czy można jakoś pomóc ludziom, którzy już się uczą. Myślałam, jak wesprzeć ich w wykorzystaniu zasobów wewnętrznej motywacji, pomóc im znaleźć poczucie sensu, kierunku i sprawczości. Obserwowałam środowisko edukacji alternatywnej i startupowej, w którym takie problemy zdarzają się w mniejszym stopniu. Potem natknęłam się też na badania na temat tzw. gap year. Wynikało z nich, że rok poświęcony nie na szkolną czy akademicką naukę, a na doświadczanie siebie w nowych sytuacjach, wpływa pozytywnie na młodych ludzi.

Co zaoferowałyście uczestnikom w Roku Laby? Skąd inspiracja na takie rozwiązania?

- Zastanawiałyśmy się, jak spopularyzować taki rok przerwy w Polsce. Natknęłyśmy się na tzw. amerykański UnCollege. To system oparty o cztery uzupełniające się elementy, tak jak nasz projekt: 1. coaching/mentoring/warsztaty rozwojowe, 2. wyjazd, 3. praktyki, 4. własny projekt. To był pomysł, który miał szansę zadziałać w Polsce. I taki kierunek zaproponowałyśmy naszym uczestnikom.

Jak dowiedziałyście się o programie Akcja Inkubacja i o możliwości finansowania innowacji społecznych z Funduszy Europejskich? 

- Na początku tego roku od znajomej dowiedziałyśmy się o konkursie na innowacje społeczne rozpisywanym przez Ecorys i SWPS. Jako grupa osób mogłyśmy wziąć udział w projekcie dofinansowanym w Programie Wiedza Edukacja Rozwój. Zrozumiałyśmy, że to jest instrument, który może nam pomóc przetestować UnCollege w Polsce i sprawdzić, czy to rzeczywiście ma sens. Dostałyśmy grant na pokrycie kosztów opracowania i wypróbowania naszej innowacji społecznej.

Jakie macie doświadczenia z realizacji tej pierwszej innowacji? Co z niego wyniesiecie też dla siebie?

- Nasze dotychczasowe doświadczenia są bardzo intensywne i niekiedy wzruszające. Jesteśmy w połowie coachingów i warsztatów rozwojowych oraz po tygodniowych wyjazdach rozwojowych. Były one bardzo mocnym przeżyciem zarówno dla uczestników, jak i dla nas. Dały nam ogromne przekonanie, że takie inicjatywy są potrzebne i już na tym etapie widać zmiany w postawach lub w życiu niektórych uczestników. 

Czy zetknęłyście się z jakimś uczestnikiem projektu, który szczególnie utkwił wam w pamięci? 

- Wszyscy są bardzo ciekawymi różnorodnymi młodymi ludźmi. Każdy z nich ma swoją wyjątkową historię i uczestniczenie w każdej z nich daje nam poczucie sensu tego, co robimy w ramach tego projektu. Moim zdaniem wszystkich naszych uczestników łączą dwie cechy: bardzo duża wrażliwość i inteligencja. I są to cechy, które są zarówno ich pięknymi zaletami, jak i niekiedy powodem ich utrapienia. Bo nie łatwo jest być wrażliwym w dzisiejszym świecie.  Nie łatwo jest widzieć i analizować dzisiejszy świat z jego tysiącami możliwości oraz zagrożeń.

Nie spoczywacie na laurach - właśnie realizujecie kolejną innowację. Co was do tego skłoniło? Co teraz chcecie osiągnąć?

- Naszą drugą innowacją jest Dyplom na Start(up) - projekt w ramach którego testujemy nowy model seminarium dyplomowego. Chcemy stworzyć zestaw narzędzi coachingowych dla promotorów, tak aby mogli oni wspierać swoich studentów w pisaniu prac dyplomowych. Chodzi o to, aby taka praca miała sens zarówno dla samego piszącego, jak i dla gospodarki (np. jako podstawa do założenia start-upu lub przepustka do pracy u wybranego pracodawcy). Rozmawiałyśmy już z promotorami i zebrałyśmy ciekawe wnioski i informacje zwrotne. Teraz rekrutujemy studentów, którzy chcieliby z nami przejść przez proces odnajdowania wewnętrznej motywacji i otwierania się na własną kreatywność. Chcemy im także zaproponować symulację zakładania własnego start-upu lub podejmowania współpracy z biznesem i nauką.

Na koniec krótkie pytanie z pewnie oczywistą odpowiedzią - czy warto?

- Na pewno warto. Dofinansowanie jest przyznawane na stosunkowo prostych zasadach (w porównaniu do innych konkursów, które znamy). Nam pozwoliło potwierdzić swoje obserwacje i intuicje dotyczące dwóch problemów społecznych i ewentualnych ich rozwiązań. Dzięki temu doświadczeniu mamy dużo nowych pomysłów i ogromną motywację do kontynuowania takiej formy wsparcia młodych ludzi, o czym będziemy informować na naszym fanpage'u.

Z innowacji społecznych możesz skorzystać na dwa sposoby. Możesz sama zostać pomysłodawcą i przygotować innowacyjne rozwiązanie. Wtedy masz szansę dostać grant z Programu Wiedza Edukacja Rozwój na potrzebne działania. Zgłoś się do inkubatorów, które szukają nowych idei. W przyszłym roku zostaną wybrane kolejne. Możesz także samodzielnie doświadczyć innowacyjnego rozwiązania. Wystarczy, że zgłosisz się do organizacji takiej jak 4Elements i skorzystasz z bezpłatnej pomocy, którą oferuje . Poszukaj aktualności na Facebook’u pod hasłem "mikroinnowacje". Zapytaj też w Punktach informacyjnych Funduszy Europejskich o innowacje dostępne dla ciebie.

Reklama

Wasze komentarze (0)

Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.

Strona główna INTERIA.PL